Historia motoryzacji
Historia motoryzacji zaczyna się już od roku 4000 przed naszą erą. Większość ludzi opisujących historię motoryzacji zapomina o tak ważnym punkcie, o tak ważnej dacie. Otóż- o wynalezieniu koła. Na początku człowiek wykorzystywał zwierzęta, które ciągnęły pojazdy na kołach. Pierwszy udokumentowany pojazd, który napędzany był przez silnik parowy (cieplny) był pojazd zbudowany w 1769 roku. Był on napędzany bardzo prymitywną maszyną dwucylindrową. Pojazd ten jechał zaledwie 4 km/godz. Niestety pojazd ten nie spotkał się z wielką aprobatą ze strony ludzi i po prostu nie był wykorzystywany, aż w końcu popadł w zapomnienie.W 1801 roku Richard Trevithick spróbował znowu wykorzystać maszynę parową do napędzania pojazdu. Udoskonalił maszynę parową i przejechał nią, jako pierwszy na świecie, 150 km (z dwunastoma pasażerami). Maszyna ta jednak nie odniosła sukcesu finansowego.Kolejnym wielkim wydarzeniem w historii motoryzacji jest stworzenie w 1829r. pierwszego parowozu- Rakiety George’a i Roberta Stephensonów. Błędnie podaje się, że to właśnie ten wynalazek to pierwszy parowóz świata. 15 września 1830 roku wydarzył się pierwszy wypadek śmiertelny jeśli chodzi o motoryzację. Gdy otwierano oficjalnie linię kolejową Liverpool- Manchester, zginął niejaki William Huskisson. Pierwszy pojazd z silnikiem spalinowym został wynaleziony w 1875 roku przez Siegfried Marcus z Wiednia. W 1888 roku zaś wynaleziono pierwszy samochód ze skrzynią biegów. W 1932 roku zaś wynaleziono automatyczną skrzynię biegów. 3 lata wcześniej zaś zbudowano pierwszy wyścigowy samochód Maserami Tipo 26. W tym samym roku w Warszawie wyprodukowano około 800 samochodów osobowych CWS T-1. W 1930 przedstawiony został pierwszy samochód o silniku z szesnastoma cylindrami przez Cadillaca. Samochód z silnikiem wysokoprężnym został przedstawiony zaś w w 1932 roku przez Mercedes- Benz. W 1947 Enzo Ferrari założył firmę produkującą samochody sportowe i wyścigowe. W 1951 roku przez FSO zostałą wyprodukowana Warszawa, a w 1957 roku ukazała się Syrena. W 1997 roku nastąpiła totalna rewolucja i przełom jeśli chodzi o produkcję samochodów i ekologię- powstał pierwszy samochód z silnikiem hybrydowym- Toyota Prius. Jest to pierwszy na świecie wyprodukowany seryjnie i sprzedawany samochód właśnie z takim silnikiem. Obecnie powstaje także naprawdę wiele technologii jeśli chodzi o produkcję i unowocześnianie naszych pojazdów. Nikogo nie dziwi już komputer pokładowy, elektryczne szyby, klimatyzacja, tempomat, czy czujniki parkowania. Motoryzacja rozwija się teraz bardzo prężnie i w zaskakującym tempie. Powstaje teraz mnóstwo samochodów z przeróżnymi „bajerami” i funkcjami. Ciężko jest zdecydować się na zakup tego jedynego, ponieważ wiadomo, że w niedługim czasie powstanie jeszcze lepszy samochód, z jeszcze większą ilością funkcji i innych możliwości. Jednak teraz kupić samochód to nie jest większy problem- wystarczy wybrać się do salonu, czy komisu (jeśli chcemy zakupić samochód używany) i nawet w ten sam dzień możemy cieszyć się jazdą nowym samochodem.
Motoryzacja rozwija się bardzo szybko, dlatego też możemy spotkać wiele nowości w autach wyprodukowanych ostatnimi czasy. Wiadomo- ciągle się rozwijamy. Ale istnieją takie technologie, takie urządzenia i funkcje, o których nawet nie śnimy. Ciężko nam sobie wyobrazić samochód, który sam się prowadzi. A jednak- istnieją przecież czujniki pasa ruchu, niektóre samochody mają także opcję samodzielnego hamowania- gdy są w odpowiedniej odległości od poprzedzającego samochodu, dostosowują prędkość do niego. Obecnie w samochodach zacznie powstawać tzw. Inteligentna zielona fasola. Zostało to już wypróbowane na Audi. Jest to system obsługiwany przez sieć Wireless LAN i UMTS. Polega to na tym, aby samochód łączył się z systemem, który steruje sygnalizacją świetlną i dostosowuje nam prędkość jazdy tak, abyśmy jak najmniej stali na czerwonym świetle- stąd nazwa „Inteligentna zielona fasola”- ponieważ zawsze mamy zielone światło. Dzięki temu nie tylko nie stoimy na światłach, ale także i spalamy mniej paliwa- już po pierwszych testach spalanie spadło o 17%. Jeśli kierowca ma tempomat może połączyć go z tym systemem, jednak jeśli nie jest aktywna taka usługa- po prostu dostaje informacje o tym z jaką prędkością powinien jechać, aby na następnych światłach trafić na zielone. Audi podaje, że dzięki temu systemowi zaoszczędzamy 0,02 l benzyny na każde czerwone światło. Biorąc pod uwagę przejazd przez większe miasto, w którym jest bardzo dużo sygnalizacji świetlnej- naprawdę możemy wiele zaoszczędzić!! Oczywiście jest tu też aspekt ekologiczny- gdyby przez rok w samych tylko Niemczech zastosować tę nową technologię, emisja dwutlenku węgla spadłaby o 2 miliony ton!! Jednakże jest to plan dość odległy- takie technologie zaczną być wprowadzone i będą wprowadzane latami, dlatego jest to plan bardziej na przyszłość. W tym systemie będzie także możliwe płacenie za tankowanie lub za parking online. Na naszym wyświetlaczu pojawi się informacja, połączymy się z systemem stacji benzynowej czy parkingu i tak oto będziemy mogli zapłacić bez wysiadania z auta. Jednak jest to wydaje się dość odległa przyszłość. Takie opcje będą pojawiać się oczywiście raczej w tych autach z wyższej półki. Jest wiele przeróżnych opcji, które często wydają nam się abstrakcyjne za bardzo abstrakcyjną cenę oczywiście- np. ceramiczne hamulce do Audi R8 V10 za „jedyne” 50 tysięcy złotych. Jeśli zaś kupując Porsche Panamera zapragniemy osobiście odebrać ją w fabryce będziemy musieli dopłacić… aż 5 tysięcy złotych! Jednak kupując auto za blisko 400 tysięcy złotych, 5 tysięcy to przecież tylko kropla w morzu… Kupując Bentleya za 900 tysięcy złotych będziemy musieli zaś dopłacić 1200zł za dodatkowy kluczyk, który możemy przekazać np. obsłudze parkingowej. Jak widać nowości w motoryzacji są przeróżne poczynając od obicia skórą lusterka wstecznego, a kończąc na super inteligentnym systemie nawigacji, który pozwoli nam uniknąć stania na czerwonym świetle. Oczywiście za wszystko musimy sobie zapłacić, często nawet bardzo bardzo słono…
Na świecie istnieje mnóstwo motocykli, które potrafią osiągnąć naprawdę bardzo zawrotne prędkości. Jednak za najszybszy motocykl świata uważa się Suzuki Hayabusa. Suzuki Hayabusa to motocykl sportowo- turystyczny. Wprowadzony został na rynek w 1999 roku. Uważa się go za najszybszy, jednak w 2001 roku producent zdecydował się niestety na obniżenie jego osiągów. Motocykl ten ciężko zakwalifikować do którejś z grup. Jest więc uważany jako motocykl sportowo- rekreacyjny. Bowiem jego gabaryty nie odpowiadają motocyklowi sportowemu, zaś pochyłe siedzenie wskazuje na przeznaczenie właśnie sportowe. Hayabusa to pierwszy produkowany motocykl, który jest w stanie przekroczyć 300 km/godzinę. Ten motocykl został tak zaprojektowany, aby był jak najbardziej aerodynamiczny. Ma więc bardzo opływowe kształty. Mówi się, że gdy tylko przejedzie się Hayabusą- od razu rodzi się w człowieku pragnienie posiadania jej. Hayabusa przyspiesza bardzo szybko. Wydaje się nam, że dopiero co ruszyliśmy- a tu już po kilku sekundach 200 km/godzinę. A to dla tego motocyklu bułka z masłem. Motocykl więc mogą użytkować tylko wytrawni motocykliści, którzy wiedzą co w trawie piszczy i którzy potrafią zachować się na drodze. Jadąc bowiem z prędkością 200 km/godzinę pokonujemy ok. 60m w ciągu jednej sekundy. Warto dodać, że reakcja człowieka trwa 1-1,5 sekundy. Jak wiele więc może się wydarzyć jadąc 200 km/godzinę jeszcze zanim zdążymy zareagować. Ten motocykl więc mogą użytkować tylko osoby bardzo odpowiedzialne, które jeżdżą z rozumem i potrafią zachować umiar. Jak widać motoryzacja straszliwie pędzi do przodu. To przecież nie tylko najszybsze motocykle, najszybsze samochody, ale także i wiele innych pojazdów, bez których nie potrafimy wyobrazić sobie życia. Szybkie samochody, czy motocykle takie jak Suzuki Hayabusa to przecież tylko dodatek, tylko rozrywka. To sprzęty, dzięki którym możemy się dobrze bawić, zażyć trochę adrenaliny, jednak nie są nam one niezbędne. Doceńmy więc też takie maszyny, takie cuda i wytwory techniki jak wywrotki, koparki, auta dostawcze i wiele innych. Bez nich przecież nie mielibyśmy gdzie mieszkać, bo kto przywiezie na budowę niezbędne materiały? Nie mielibyśmy co jeść, bo jak do sklepu miałby trafić towar? Nie mielibyśmy także jak dotrzeć do pracy, która często jest oddalona o kilkanaście, albo nawet i kilkadziesiąt kilometrów. Bez motoryzacji więc raczej nie wyobrażamy sobie życia. Każdy człowiek jest teraz mobilny i prawdopodobnie nie dałby sobie rady, gdyby wzięto mu samochód. Jednak motoryzacja to także i minusy- silniki spalinowe bowiem niesamowicie zanieczyszczają nasze środowisko. Jednak my cały czas mkniemy do przodu tworząc samochody coraz bardziej ekologiczne, jeżdżące na biopaliwo lub hybrydowe, które nie zanieczyszczają przyrody. Jeszcze kilka lat i problem ochrony środowiska zniknie- powstaną samochody i wiele innych rzeczy w 100% ekologicznych. Jednak czy przebije coś jazdę Suzuki Hayabusa…? To pytanie pozostawmy bez odpowiedzi.
Kupując samochód nie tylko zastanawiamy się czy wybrać model nowy czy używany, ale przede wszystkim jaki… W końcu na rynku mamy naprawdę ogromny wybór…!! Fiat, Skoda, Audi, Volkswagen, Mercedes, Ford, Toyota, Chevrolet, Lange Rover, Lancia, Dacia, Suzuki, Nissan, Honda, BMW, Seat i jeszcze wiele innych… Ale które wybrać?? Zwykle kupując samochód kierujemy się po pierwsze- kosztami jakie możemy ponieść, funduszami jakie mamy, a po drugie potrzebami. Bardzo często także ma znaczenie marka samochodu- do wielu z nich jesteśmy bowiem bardzo przywiązani. Jeśli Pan jeździł jako kawaler Volkswagenem Polo i jeśli był zadowolony z tego samochodu, to już jako mąż i ojciec dwójki dzieci wybierze prawdopodobnie Passata Kombi. Kierowcy do marek samochodów bardzo się przywiązują, jeśli jednak dana marka ich zawiedzie- raczej nie ma co liczyć, że drugi raz sięgną po tą samą. Jednak gdy nie mamy sprecyzowane jaką markę samochodu chcemy, warto zasięgnąć porady do Internetu. Bowiem najnowsze badania i ankiety wykazały, że najmniej awaryjną, a więc i najbardziej zaufaną marką samochodu jest Honda- wyprzedza ona bowiem Toyotę, Lexusa i inne. Dokładniejsze badania ukazują nam już konkretne marki wraz z modelami i rocznikami, które są najmniej i najbardziej awaryjne. Najmniej awaryjna bowiem jest Toyota Corolla 2000-2002, która ma średnio 3 usterki na 100 wyprodukowanych samochodów. Tym sposobem zajmuje 1 miejsce z tym znakomitym wynikiem. Na drugim miejscu jest wspomniana wcześniej Honda CRV 1997-2002 (5 usterek na 100 samochodów), a na trzecim znowu Honda- HRV 1999-2005 (6 usterek na 100 aut). Najbardziej awaryjnym autem jest z kolei Alfa Romeo GTV 1996-2003 z przerażającym aż wynikiem- aż 97 aut z usterkami na 100 wyprodukowanych!! Na drugim miejscu Renault Espace 1997-2002 (77 usterek na 100 samochodów), na trzecim zaś Jaguar XK8 1996-2006 z wynikiem 62 usterki na 100 wyprodukowanych samochodów. Wśród 10 samochodów najbardziej awaryjnych nie ma Hondy- to jednak dobrze świadczy o tej marce, w szczególności, ze zajmuje aż 6 miejsc spośród 10- najmniej awaryjne samochody. Jednak przy zakupie samochodu nie warto kierować się tylko tym- w końcu możemy trafić na „trefny” model, nieszczęśliwy jeden jedyny przypadek, który będzie nam się psuł. Kupując więc używany samochód należy dokładnie go przejrzeć, oglądnąć, a przede wszystkim po zakupie od razu naprawić wszystkie, nawet te najbardziej błahe usterki! Dzięki temu może unikniemy przyszłych większych remontów, a więc i dodatkowych, niepotrzebnych kosztów! Gdy zaś kupujemy samochód nowy, zwykle nie musimy martwić się o naprawy, ponieważ większość pokrywa nam gwarancja- roczna lub dwuletnia na samochód. Pamiętajmy jednak, że to czego gwarancja nam nie pokryje będziemy musieli naprawić na własny koszt w ASO- a taki serwis to dość spory koszt. Nie bójmy się jednak zakupu auta, bo nie chodzi przecież o to, żeby się przestraszyć. Po prostu pamiętajmy o tym, aby być rozważnym i przyglądać się każdemu szczegółowi i drobiazgowi.